Reklama
  • Wtorek, 19 maja 2015 (15:30)

    Świat według kiepskich. Tak się zaczęło...

Ten serial to prawdziwy fenomen, przygody rodziny Kiepskich i pozostałych barwnych mieszkańców kamienicy przy ul. Ćwiartki oglądamy już 16 lat! Krytycy uważają go za prymitywny sitcom, a fani Ferdka, Halinki, Waldusia i reszty bohaterów nazywają serial ikoną popkultury. – Często mówi się, że „Kiepscy” upowszechniają chamstwo, bylejakość.

Nie jest to jednak prawda, oni nie propagują takiego stylu życia, oni go jedynie pokazują i z niego kpią – ocenia medioznawca Wiesław Godzic. – W „Świecie według Kiepskich” skupione są jak w soczewce nasze narodowe wady, bohaterowie mówią wprost o współczesnym świecie, przełamując stereotypy. W przekłamanym świecie poprawnych politycznie seriali pokazanie życia bez lukru jest wartością – przyznaje specjalista.

Reklama

Teraz możemy przypomnieć sobie początki zabawnej sagi. W pierwszym odcinku przekonamy się, że zła sława wybuchających telewizorów marki „Rubin” jest uzasadniona i poznamy szalone biznesowe pomysły Ferdynanda Kiepskiego.

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Ferdek znajdzie pracę, Mariola kandydata na męża. Na Ćwiartki zawita też sławny artysta. Kiepscy będą bawić się na całego, a my z nimi. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.