Reklama
  • Środa, 11 marca 2015 (15:30)

    Kostiumolog o pracy przy serialu "Świat według Kiepskich"

– Mamy wiele postaci do ubrania, a nasze kostiumy są bardzo zróżnicowane. Wiele strojów, które wykorzystujemy w serialu, pochodzi ze sklepów z używaną odzieżą, to istne kopalnie skarbów – zdradza kostiumolog „Świata według Kiepskich”.

Na wrocławskim planie pani Barbara pracuje od szesnastu lat, od samego początku produkcji. Jak mówi, to czasochłonne, wymagające drobiazgowych przygotowań zajęcie. Ale dające satysfakcję, bo zgrana od lat ekipa i miła atmosfera sprawiają, że z przyjemnością wszyscy wracają na stare śmieci.

W niezłym tempie

– Mamy dużo pracy w niezwykle krótkim czasie. Spotykamy się dwa razy w roku, a nowe odcinki kręcone są przez dwa-trzy tygodnie – opowiada nam główna kostiumolog serialu.

Reklama

– Na strój trzeba mieć pomysł, potem szybko go zrealizować. Istnieją oczywiście ubrania, których wykonanie lub zdobycie jest trudne. To walka z czasem, dlatego w okresie przygotowawczym pracuję z Piotrem Bouffałem, a w trakcie zdjęć jest nas czworo.

Renata Kiełbiowska i Renata Śnieżko są na planie od rana do wieczora. To profesjonalistki, aktorzy je kochają – zdradza tajniki pracy Barbara Sikorska.

Zgrany team

– Zdarza się, że łapią nas wątpliwości, wtedy rozmawiamy z reżyserem. Patrick Yoka ma wielką wyobraźnię i niekiedy podsuwa nam ciekawy pomysł, który z radością realizujemy. Scenarzyści także dbają, żebyśmy się nie nudzili – śmieje się nasza rozmówczyni i dodaje, że nie jest w stanie powiedzieć, ile kostiumów przeszło przez jej ręce.

Ciągłe przebieranki

– Nie prowadzę takich statystyk. Pracujemy szybko, w ciągu jednego dnia zdjęciowego robimy mnóstwo scen. To powoduje nieustanną potrzebę przebiórek. Są aktorzy, którzy to lubią, oraz tacy, którzy za tym nie przepadają.

Andrzej Grabowski najbardziej ceni swoje stare dresowe spodnie i sprane koszulki, a Marzena Kipiel-Sztuka zawsze entuzjastycznie podchodzi do naszych pomysłów – opowiada pani Barbara, która swoje „skarby” przechowuje w magazynie wrocławskiego studia ATM.

– Wciąż są tam stroje, które wykorzystywaliśmy piętnaście lat temu. Oczywiście do każdego sezonu szyjemy nowe kostiumy dla naszych aktorów, nawet wówczas, kiedy mają się pojawić na ekranie przez kilkadziesiąt sekund.

W najnowszej zobaczymy między innymi kostium Diaboliny uszyty dla Paździochowej.

KRAS

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.